Umowa śmieciowa – czasem to się opłaca

Umowy zlecenia oraz umowy o dzieło są nazywane śmieciowymi, chociaż są zawody, gdzie taka forma współpracy jest bardzo opłacalna dla pracownika. Wielu pracodawców unika zatrudniania pracowników na podstawie umowy o pracę ze względu na wysokie koszty. O wiele taniej jest zawrzeć z pracownikiem umowę cywilno-prawną – umowę zlecenie lub umowę o dzieło.

Takie formy nie zapewniają pracownikowi ubezpieczenia zdrowotnego i odkładania składek na emeryturę, przez co przez młodych ludzi mających problem z bezrobociem są potocznie nazywane „śmieciowymi’, gorszymi od etatu. Taka forma współpracy może być jednak korzystna także dla pracownika. Ponieważ oznacza niższe koszty po stronie pracodawcy, pozwala na wynegocjowanie wyższego wynagrodzenia.

Umowa o dzieło lub zlecenie doskonale się sprawdza w tzw. wolnych zawodach i pracy zdalnej – pozwala na elastyczne godziny wykonywania powierzonych zadań. W wielu przypadkach w takiej formie zatrudnienia pracownik ma możliwość pracowania w domu, a także wykonywania zleceń jednocześnie dla wielu pracodawców.

Dla wielu osób oznacza to większą wydajność i satysfakcję z pracy, ponieważ zarobki są wprost proporcjonalne do liczby wykonanych zamówień. Minusy umów śmieciowych, czyli brak ubezpieczenia i odkładania składek na emeryturę, można sobie z powodzeniem zrekompensować wysokimi dochodami pozwalającymi na wykupienie prywatnego ubezpieczenia lub prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Jeśli zatem jesteś osobą bezrobotną, nie skupiaj się na szukaniu wyłącznie etatu, praca na „śmieciówce” może być także rozwiązaniem problemu braku zatrudnienia.